Świadkowie historii…

W dniu 1.03.2018r. obchodzimy Narodowy Dzień  Żołnierzy Wyklętych

Zdzisław Badocha ps.Żelazny urodził się 23 marca 1923 roku w Dąbrowie Górniczej jako syn Romana i Wandy z domu Tylc. Ojciec Zdzisław był zawodowym podoficerem. W niedługim czasie Roman Badocha został przeniesiony  na Kresy gdzie pełnił służbę w Korpusie Ochrony Pogranicza. Była to jednostka stworzona do ochrony wschodnich granic Rzeczpospolitej. Najpierw zamieszkali w Ludwikowie gdzie Badocha spędził lata szkolne. W 1937 roku rodzina Badochów przeniosła sie do Nowo Święcian na Wileńszczyznie. Tutaj Zdzisław wraz z siostrą kontynuował naukę. W tym czasie wstąpił do harcerstwa. W 1938 roku wstępuje do Gimnazjum im. Józefa Piłsudskiego w Święcinach. W tym okresie Badocha poznał wielu kolegów i koleżanek z którymi później spotkał się w partyzantce. Ukończył tylko jedną klasę gimnazjum. Był uczniem dobrym i zdyscyplinowanym, lubił sport. Gdy wybuchła wojna ojciec Zdzisława ruszył na wojnę. Reszta zaś rodziny została wywieziona na Litwę. W 1942 roku Zdzisław rozpoczął działalność w konspiracji. Pierwszym jego zadaniem było zbieranie i magazynowanie broni i innych rzeczy przeznaczonych do pierwszego partyzanckiego oddziału por.Antoniego Burzyńskiego ps.”Kmicic”. W 1943 Badocha wszedł w skład 23 Ośrodka Dywersyjnego Ignalino – Nowo Święciany, gdzie pełnił funkcję zastępcy dowódcy 9 patrolu tego odcinka dywersyjnego przyjmując pseudonim “Żelazny”. Prowadzili działalność dywersyjną i sabotażową na szlakach kolejowych. W tym czasie Badocha był zatrudniony na stacji kolejowej w Nowo – Święcianach. Mieszkanie Badochów było ważnym miejscem spotkań konspiracyjnych. Wczesną wiosną 1944 Badocha został zdekonspirowany podczas akcji i postanawia wstąpić do partyzantki. Został skierowany do 5 Wileńskiej Brygady AK do plutonu dowodzonego przez Mieczysław Kitkiewicza ps. “Kiteka”. Po zajęciu przez Sowietów Wileńszczyzny i bojąc się aresztowań major Szendzielarz ps” Łupaszka” wydał rozkaz o rozwiązaniu oddziału i przebijanie się na zachód na własną rękę. Badocha znalazł się w grupie dowodzonej przez Kitkiewicza. Grupa zostaje okrążona przez NKWD i oddział zostaje wcielony do Ludowego Wojska Polskiego. Ale po krótkim pobycie wraca do konspiracji. W kwietniu 1945 roku major Szendzielarz ps”Łupaszka” odtwarza 5 Wileńską Brygadę AK. Zdzisław Badocha ps”Żelazny” objął dowództwo plutonu w 4 szwadronie dowodzonym przez porucznika Mariana Plucińskiego ps”Mścisław”. Badocha wykazywał się wielką odwagą osobistą i męstwem. 15 sierpnia 1945 roku major Szendzielarz ps”Łupaszka” awansował Zdzisław Badochę ps”Żelaznego” na stopień podporucznika czasu wojny. We wrześniu 1945 major Szendzielarz ps”Łupaszka” wykonując rozkaz komendanta Okręgu Białostockiego AK rozwiązał podległe mu oddziały. Ppor.Zdzisław Badocha udał się na urlop do Dąbrowy Górniczej gdzie odwiedził swoją rodzinę. W grudniu 1945 roku ppor Zdzisław Badocha ps”Żelazny”wrócił z urlopu i spotkał się z majorem Szendzielarzem  ps”Łupaszka” na jego kwaterze. Tam spędził Święta Bożego Narodzenia. Na polecenie Komendanta Okręgu Wileńskiego ppłk Antoniego Olechnowicza ps”Podhorecki” 5 Wileńska Brygada AK rozpoczęła działalność zbrojną. W pierwszym kwartale 1946 utworzono kilka patroli dywersyjnych których zadaniem było pozyskiwanie środków na działalność konspiracyjną. Jednym z tych patroli dowodził ppor.Zdzisław Badocha ps”Żelazny”. Głównym celem były akcje przeciwko monopolowi spirytusowemu. 14 kwietnia 1946 roku w majątku Kojaty niedaleko Sztumu odbyła się pierwsza koncentracja oddziałów majora Szendzielarza ps”Łupaszka”. Przybyło około 20  ochotników chcących prowadzić dalszą działalność partyzancką.  Jednym z nich był ppor.Zdzisław Badocha ps”Żelazny”, który został dowódcą jednego z szwadronów. Członkowie szwadronu Badochy mieli wiele doświadczeń wyniesionych z przedwojennego harcerstwa /13.Wileńska Drużyna Harcerzy/ i działalności konspiracyjnej i partyzanckiej.Byli to Robert Nakwas Pugaczewski ps”Okonia”, Mariana Odyna Jankowskiego ps”Marka”, Bogdan Obuchowski ps”Zbyszek”, Henryka Wojczyńskiego ps”Mercedes”,Henryk Kazimierczak ps”Czajka”, Henryk Urbanowicz ps”Zabawa”. Sanitariuszką szwadronu została Danka Siedzikówna ps” Inka”. Przez trzy miesiące szwadron prowadził bardzo aktywną działalność. Poruszał się samochodami, pociągami czy pieszo na terenie Borów Tucholskich, Pomorza i Powiśla. W walce partyzanci bardzo się wspierali i byli za siebie nawzajem odpowiedzialni. Aby nie wpaść w łapy aparatu bezpieczeństwa wielu było gotowych oddać życie. Przykładem był Tadeusz Urbanowicz ps”Moskito”który w walce zostaje ranny i nie chcąc opóźnić odwrotu szwadronu strzela sobie w głowę. Największym sukcesem szwadronu ppor.Zdzisław Badochy ps”Żelazny” była akcja przeprowadzona 19 maja 1946 roku na terenie dwóch powiatów/ Starogardzki i Kościerski/. Przemieszczając się samochodem rozbroili siedem posterunków MO /Kaliska,Osieczna,Osiek,Skórcz,Lubichowo,Zblewo, Stara Kiszewa/ oraz zlikwidowano dwie placówki Urzędu Bezpieczeństwa w Skórczu i Starej Kiszewie. O tym wydarzeniu informowało radio BBC w swoich wiadomościach. W uznaniu zasług i zdolności dowódczych mjr Szendzielarz ps”Łupaszka” odznaczył ppor. Żelaznego sygnetem 5 Brygady Wileńskiej Brygady AK. Było to bardzo wysokie wyróżnienie, które otrzymywali tylko najlepsi żołnierze brygady. Major Szendzielarz wystąpił również o odznaczenie ppor.Badochy Krzyżem Virtuti Militari V Klasy. Na początku czerwca 1946 roku szwdron w czasie ostoju zostaje zaatakowany przez grupę operacyjną Urzędu Bezpieczęstwa i Milicji Obywatelskiej. W czasie potyczki ppor. Badocha został ranny i opatrzyła go sanitariuszka Danka Siedzikówna ps”Inka”. Rana okazała się poważna i wymagała opieki lekarskiej.Dowództwo przejął ppor. Olgiert Christ ps”Leszek”. Ranny ppor. Badocha zostaje umieszczony na terenie majątku Czernin koło Sztumu gdzie opiekę nad nim przejął Ottomar Zielke. 28 czerwca 1946 roku grupa funkcjonariuszy z Urzędu Bezpieczeństwa z Malborka udała się do Zielenic w celu aresztowania majątku Józefa Piątka. Ale Piątek nie był obecny, więc udali się do Czernina. Tego dnia Badocha miał opuścić Czernin z przybyłym łącznikiem Stanisławem Szczykno ps”Stach”. Próba ucieczki zakończyła się śmiercią Badochy. Został zauważony przez milicjanta, który zaczął strzelać. Wydawało się, że uda ujść lecz wtedy zostaje ponownie ranny i zginął od wybuchu granatu rzuconego przez milicjanta. Milicjanci nie spodziewali się tam Badochy bo nie wdali by się w walkę z nim. Badocha został rozpoznany dopiero po sygnecie majora Łupaszki Ppor. Zdzisław Badocha ps”Żelazny” zginął w wieku 23 lat, był pełnym życia, pogodnym i szanowanym dowódcą. Nie ma swojego grobu tak jak wielu jego kolegów. 5 grudnia 2004 roku grupa przyjaciół i sympatyków 5 Brygady Wileńskiej AK upamiętniła go, odsłaniając w Czerninie tablicę pamiątkową. 11 czerwca 2006 roku w . Czerninie odsłonięto pomnik poświecony “ Pamięci żołnierzy szwadronu “Żelaznego”. Od 2017 roku w ramach Kartuskich Dni Pamięci Żołnierzy Wyklętych w Kiełpinie odbywa się Kartuski Bieg Pamięci Żołnierzy Wyklętych im.ppor.Zdzisława Badochy ps. Żelazny w ramach biegów Tropem Wilczym. Zapraszamy 4.03. 2018r. – stadion przy budynku  Domu Sportowca  godzina 11.00, ul. Długa

Opracował Kazimierz Socha Borzestowski

Komentarze są wyłączone.